Komentarz Gold Finance do sesji giełdowej 18.12.2008
W czwartek na GPW od początku sesji było dosyć nerwowo. Wszystko za sprawą wczorajszego fixingu, kiedy jedno duże zlecenie sprawiło, że indeks WIG20 stracił ponad 1,5% więcej. W związku z wygasającą jutro grudniową linią instrumentów pochodnych, inwestorzy bali się o dalsze rozstrzygnięcia, stąd w trakcie sesji wyprzedawali walory.
Indeks WIG20 rozpoczął sesję na plusie, blisko poziomu 1800 punktów, ale w trakcie dnia zaczął mocno się osuwać i już po południu znalazł się w okolicy wczorajszego zamknięcia. Liderem spadków spośród warszawskich blue chipów były akcje spółki GTC (-9,94%), mocno traciły także akcje Biotonu (-4,76%). Pozytywnie wyróżniały się dzisiaj walory TPSA, które zyskały ponad 4,5%.
Dzień wypełniony był publikacjami makroekonomicznymi, które na rynek akcji miały jednak ograniczony wpływ. Warto wspomnieć o indeksie Ifo, obrazującym nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców. W grudniu spadł do 82,6 pkt., co jest najniższym wynikiem od 1982 roku. Słabe dane nadciągnęły także z Polski. Produkcja przemysłowa w ujęciu rocznym w listopadzie obniżyła się o 8,9%, co było wynikiem słabszym od oczekiwań. Gorszy odczyt zwiększa prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych przez RPP jeszcze w grudniu. Przed sesją na Wall Street inwestorzy poznali także dane o liczbie bezrobotnych w USA, w ubiegłym tygodniu spadła o 21 tys. do 554 tys.